Najstarszy Prywatny Ośrodek Terapii Uzależnień. Pomagamy od 1996 roku.

Informacja i zapisy: 22 621 62 61    
Telefon dyżurny: 501 155 144

Najczęstsze powody powrotu do narkotyków po terapii

Autor: Paweł Kalinowski

Powrót do narkotyków po zakończonej terapii najczęściej wynika z bolesnego zderzenia z rzeczywistością, nierozwiązanych problemów leżących u podłoża nałogu oraz braku solidnego systemu wsparcia w nowym, trzeźwym życiu. Zakończenie leczenia w ośrodku to dopiero początek drogi, a nie jej koniec. W Ośrodku Olcha, który prowadzimy nieprzerwanie od 1996 roku, widzimy na co dzień, że prawdziwym wyzwaniem jest zastosowanie narzędzi zdobytych w bezpiecznych warunkach terapii w codziennym życiu, pełnym starych wyzwalaczy i nowych stresorów.Wielu naszych pacjentów jest zaskoczonych, jak silne potrafią być pokusy i jak łatwo wrócić do starych schematów myślenia, nawet po miesiącach intensywnej pracy nad sobą. Dlatego kluczowe jest zrozumienie, że uzależnienie to choroba przewlekła, która wymaga stałej uwagi i pracy. W tym artykule, opierając się na naszym wieloletnim doświadczeniu, omówimy najczęstsze pułapki czyhające na osoby po terapii i podpowiemy, jak sobie z nimi radzić, by utrzymać cenną trzeźwość.
powrót do uzależnienia po terapii

W skrócie

  • Głównym wyzwalaczem nawrotu jest stres i powrót do starych, niezdrowych mechanizmów radzenia sobie z nim.
  • Nadmierna pewność siebie po terapii, tzw. syndrom „różowej chmurki”, bywa równie groźna co zwątpienie i rezygnacja.
  • Kluczowe dla utrzymania trzeźwości jest wsparcie po leczeniu: kontynuacja terapii indywidualnej, udział w grupach wsparcia i zaangażowanie rodziny w proces leczenia.
  • Nawrót nie jest osobistą porażką, a cenną informacją, nad czym jeszcze trzeba pracować w procesie zdrowienia.

 

Dlaczego wraca się do nałogu po skończonej terapii?

Do nałogu po terapii wraca się głównie z powodu zderzenia z rzeczywistością, która okazuje się trudniejsza niż życie w chronionym środowisku ośrodka, a także z powodu nierozwiązanych problemów psychicznych i pułapki nadmiernej pewności siebie. Terapia daje narzędzia, ale ich użycie w codziennym życiu wymaga praktyki i pokory. Przez lata naszej pracy z ponad 8000 osób, które nam zaufały, widzimy, że te trzy czynniki tworzą niebezpieczną mieszankę. Wyjście z terapii to jak zdjęcie kasku po intensywnym treningu i wyjście na prawdziwy, nieprzewidywalny tor wyścigowy.

Czym jest szok po wyjściu z zamkniętego oddziału?

Szok po wyjściu z oddziału to nagłe zderzenie z falą bodźców, obowiązków i pokus, od których pacjent był izolowany podczas leczenia. Nasz zamknięty oddział terapeutyczny w Wesołej tworzy bezpieczną bańkę, gdzie cały dzień jest uporządkowany, wsparcie jest na wyciągnięcie ręki, a pokusy są praktycznie wyeliminowane. Po powrocie do domu ta struktura znika, a pojawiają się rachunki do zapłacenia, konflikty rodzinne i dawni znajomi za rogiem. To przytłaczające uczucie braku kontroli i natłok spraw sprawiają, że mózg podpowiada stare, znane rozwiązanie na stres – sięgnięcie po substancję.

Jakie problemy psychiczne mogą wywołać nawrót?

Nawrót bardzo często jest wywoływany przez nierozpoznane lub nieleczone problemy psychiczne, takie jak depresja, zaburzenia lękowe, trauma czy ADHD. Uzależnienie często pełni funkcję „samoleczenia”, czyli nieudolnej próby radzenia sobie z bólem psychicznym. Gdy odstawiasz narkotyki, te problemy wracają z podwójną siłą. Dlatego w Ośrodku Olcha podchodzimy do leczenia holistycznie i często zalecamy kontynuację leczenia w formie psychoterapii depresji, lęków czy diagnozy w kierunku innych zaburzeń, np. za pomocą testu MOXO do diagnozy ADHD, aby zająć się prawdziwym źródłem problemu, a nie tylko jego objawem.

Czy nadmierna pewność siebie po terapii jest groźna?

Tak, nadmierna pewność siebie jest jedną z największych pułapek wczesnej trzeźwości, często nazywaną syndromem „różowej chmurki”. Osoba czuje się tak dobrze i silnie, że zaczyna wierzyć, iż jest już „wyleczona” i problem ma za sobą. To prowadzi do stopniowego rezygnowania z zaleceń terapeutycznych, takich jak chodzenie na mityngi, kontakt z terapeutą czy unikanie ryzykownych sytuacji. Z naszego doświadczenia wynika, że ten stan euforii jest wyjątkowo zdradliwy, ponieważ usypia czujność i otwiera drzwi do nawrotu, gdy tylko pojawi się pierwszy poważniejszy kryzys życiowy.

Jakie są pierwsze sygnały ostrzegawcze nawrotu?

Pierwsze sygnały ostrzegawcze nawrotu to subtelne, ale konsekwentne zmiany w myśleniu i zachowaniu, które oddalają osobę od programu zdrowienia. Zanim dojdzie do fizycznego sięgnięcia po narkotyk, następuje nawrót psychiczny. Polega on na powrocie do starych wzorców myślowych, idealizowania przeszłości związanej z braniem i stopniowym porzucaniu zdrowych nawyków. Rozpoznanie tych sygnałów na wczesnym etapie jest kluczowe, by zatrzymać proces nawrotu, zanim nabierze on rozpędu.

Jakie zmiany w myśleniu zapowiadają kryzys?

Kryzys zapowiadają zmiany w myśleniu, takie jak idealizowanie czasów, kiedy się brało, skupianie się tylko na przyjemnych wspomnieniach i zapominanie o destrukcyjnych konsekwencjach. Pojawia się myślenie typu „może tym razem będzie inaczej” albo „tylko jeden raz mi nie zaszkodzi”. To klasyczne mechanizmy iluzji i zaprzeczeń, które choroba uzależnieniowa wykorzystuje, by wrócić do głosu. Innym sygnałem jest poczucie krzywdy i użalanie się nad sobą, myślenie, że trzeźwe życie jest nudne i pozbawione radości.

Jakie zachowania świadczą o ryzyku powrotu do brania?

O ryzyku powrotu do brania świadczy szereg konkretnych zachowań, które często poprzedzają sam akt zażycia substancji. Do najczęstszych należy izolowanie się od wspierającego środowiska, opuszczanie spotkań grup wsparcia lub sesji terapeutycznych. Inne alarmujące sygnały to celowe odwiedzanie miejsc lub kontaktowanie się z osobami kojarzonymi z piciem czy braniem. Zauważamy też, że niepokojące jest zaprzestanie dbania o siebie, nieregularny sen, złe odżywianie czy porzucenie pasji, które dawały radość w trzeźwości.

Co oznacza zaniedbywanie zaleceń po terapii?

Zaniedbywanie zaleceń po terapii to świadoma lub nieświadoma rezygnacja z planu zdrowienia, który jest jak mapa pomagająca nawigować w trudnym terenie trzeźwości. To nie są luźne sugestie, ale konkretne wskazówki oparte na wiedzy o mechanizmach uzależnienia. Rezygnacja z nich oznacza zdjęcie „kamizelki kuloodpornej” i narażenie się na bezpośredni strzał ze strony choroby. W praktyce oznacza to, że osoba przestaje korzystać z narzędzi, które chroniły ją przed nawrotem, i staje się bezbronna wobec głodu narkotykowego i starych nawyków.

Jak stres i samotność wpływają na ryzyko powrotu?

Stres i samotność to dwa najpotężniejsze wyzwalacze nawrotu, ponieważ bezpośrednio uderzają w słabe punkty osoby zdrowiejącej i reaktywują stare, wyuczone ścieżki radzenia sobie z trudnymi emocjami. Narkotyki przez lata były „rozwiązaniem” na napięcie, lęk i pustkę. W momencie silnego stresu lub dojmującej samotności, mózg uzależniony automatycznie podsuwa to „sprawdzone” rozwiązanie, zanim zdrowe mechanizmy zdążą zadziałać. Dlatego nauka radzenia sobie z tymi dwoma stanami jest fundamentem trwałej trzeźwości.

Dlaczego stres jest głównym wyzwalaczem nawrotu?

Stres jest głównym wyzwalaczem, ponieważ na poziomie neurobiologicznym osłabia racjonalne myślenie i samokontrolę, a wzmacnia impulsywność i pragnienie natychmiastowej ulgi. Pod wpływem stresu kora przedczołowa, odpowiedzialna za podejmowanie decyzji i hamowanie impulsów, działa mniej sprawnie. Jednocześnie uaktywnia się układ limbiczny, czyli centrum emocji i nagrody, który domaga się szybkiego zaspokojenia. Dla osoby uzależnionej narkotyk był najszybszym sposobem na obniżenie napięcia, dlatego w sytuacji kryzysowej głód staje się niemal odruchowy.

Jak radzić sobie z samotnością w trzeźwym życiu?

Radzenie sobie z samotnością wymaga aktywnego budowania nowych, zdrowych relacji i znalezienia swojego miejsca w trzeźwej społeczności. To trudne, bo często oznacza zerwanie kontaktów z całym dotychczasowym środowiskiem. Kluczowe jest regularne uczestnictwo w mityngach grup samopomocowych (jak Anonimowi Narkomani) oraz naszych grupach wsparcia dla absolwentów Ośrodka Olcha, gdzie można spotkać ludzi z podobnymi doświadczeniami. Poza tym warto szukać nowych pasji, zapisać się na kursy czy wolontariat, aby poznawać ludzi w okolicznościach niezwiązanych z nałogiem i budować poczucie przynależności.

Zdrowe sposoby na rozładowanie napięcia i emocji

Istnieje wiele zdrowych sposobów na rozładowanie napięcia, które trzeba świadomie praktykować, aby stały się nowym nawykiem. Zamiast sięgać po substancję, można nauczyć się regulować emocje poprzez inne działania. Ważne jest znalezienie metod, które pasują do danej osoby. Poniżej kilka sprawdzonych przez nas i naszych pacjentów sposobów:

  • Podejmij aktywność fizyczną, nawet krótki spacer, jogging czy trening siłowy potrafią zdziałać cuda.
  • Zastosuj techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, głębokie oddychanie czy joga.
  • Porozmawiaj z kimś zaufanym – terapeutą, sponsorem lub przyjacielem z grupy wsparcia.
  • Zajmij się czymś, co lubisz i co pochłania Twoją uwagę, np. słuchaniem muzyki, czytaniem książki czy majsterkowaniem.
  • Napisz o tym, co czujesz w dzienniku, aby uporządkować myśli i spojrzeć na problem z dystansu.

Co robić gdy pojawia się silny głód narkotykowy?

Gdy pojawia się silny głód narkotykowy, należy działać natychmiast, nie czekać aż sam minie i nie próbować walczyć z nim w pojedynkę. Najważniejsze zasady to: nie panikować, zadzwonić po wsparcie i za wszelką cenę odwrócić uwagę od myśli o braniu. Głód jest jak fala, która narasta, osiąga szczyt, a potem opada, kluczem jest przetrwanie tych kilku, kilkunastu najtrudniejszych minut bez podejmowania destrukcyjnych działań. To umiejętność, której uczymy na terapii i którą trzeba trenować w praktyce.

Jak przetrwać pierwsze minuty ataku głodu?

Aby przetrwać pierwsze, najtrudniejsze minuty, zaakceptuj fakt, że czujesz głód, ale nie identyfikuj się z nim – to tylko myśl, nie rozkaz. Skup się na oddechu, weź kilka głębokich wdechów i wydechów, co pomoże uspokoić układ nerwowy. Zastosuj technikę „surfowania po fali”: wyobraź sobie, że głód jest falą, a Ty jesteś surferem, który unosi się na niej, czekając aż straci impet i opadnie. Nie walcz z nią, ale też nie daj się jej porwać, po prostu obserwuj i czekaj.

Do kogo zadzwonić w nagłej sytuacji kryzysowej?

W sytuacji kryzysowej należy zadzwonić do kogoś z wcześniej przygotowanej listy wsparcia. Każda osoba po terapii powinna mieć taką listę w telefonie i w portfelu. Powinny się na niej znaleźć numery do terapeuty, sponsora z grupy AA/NA oraz co najmniej dwóch innych trzeźwiejących osób, które zgodziły się na taki kontakt. W Ośrodku Olcha podkreślamy, jak ważny jest stały kontakt z terapeutą po zakończeniu leczenia stacjonarnego, ponieważ to on zna cały kontekst i może zaoferować najbardziej profesjonalną pomoc w kryzysie.

Proste techniki odwracania uwagi od chęci brania

Skuteczne odwrócenie uwagi wymaga przekierowania myśli na coś absorbującego i najlepiej angażującego zmysły. Najprostsze metody są często najbardziej efektywne. Ważne jest, aby mieć w zanadrzu kilka sprawdzonych opcji i sięgnąć po nie od razu. Poniżej kilka przykładów:

  • Zmień otoczenie: wyjdź z domu na spacer, idź do innego pokoju.
  • Włącz głośno ulubioną, energetyczną muzykę i skup się na niej.
  • Weź zimny prysznic, aby zszokować system i przerwać natrętne myśli.
  • Zadzwoń do kogoś i porozmawiaj o czymkolwiek, byle nie o głodzie.
  • Zjedz coś o intensywnym smaku, na przykład coś ostrego lub kwaśnego.

Czy powrót do starych znajomych to zawsze zły pomysł?

Tak, we wczesnym etapie zdrowienia powrót do starych, aktywnie biorących znajomych jest niemal zawsze złym pomysłem i prostą drogą do nawrotu. Środowisko to jeden z najsilniejszych wyzwalaczy, a spotkania z ludźmi, z którymi się brało, niemal na pewno skończą się propozycją lub presją. Nawet jeśli znajomi mają dobre intencje, sama ich obecność, miejsca spotkań i tematy rozmów przywołują wspomnienia i głód narkotykowy. Zdrowienie wymaga radykalnej zmiany otoczenia, co jest trudne, ale absolutnie konieczne.

Jakie jest ryzyko kontaktu z dawnym środowiskiem?

Ryzyko kontaktu z dawnym środowiskiem jest ogromne i wielowymiarowe.  musimy pamiętać, że  jest to bezpośrednie narażenie się na dostępność substancji i propozycje jej użycia. To powrót do ról i zachowań, które towarzyszyły nałogowi, co osłabia nowo nabytą tożsamość osoby trzeźwiejącej. Nawet jeśli nikt niczego nie proponuje, sama atmosfera i wspomnienia działają jak potężny, warunkowy wyzwalacz głodu. To jak dla kogoś na diecie praca w cukierni – można próbować, ale szanse na sukces są minimalne.

Jak asertywnie odmawiać w starym towarzystwie?

Asertywna odmowa musi być krótka, stanowcza i niepozostawiająca pola do dyskusji. Nie trzeba się tłumaczyć, przepraszać ani wdawać w długie wyjaśnienia. Najskuteczniejsze są proste komunikaty: „Nie, dziękuję”, „Już nie biorę”, „To nie dla mnie”. Jeśli presja narasta, najlepszą strategią jest po prostu zmiana tematu lub opuszczenie spotkania: „Muszę już iść, cześć”. Asertywność to kluczowa umiejętność, którą ćwiczymy podczas terapii, ponieważ chroni osobiste granice, które w nałogu zostały całkowicie zatarte.

Kiedy można bezpiecznie odnowić stare znajomości?

Bezpieczne odnowienie starych znajomości jest możliwe tylko pod kilkoma ścisłymi warunkami i zazwyczaj dopiero po dłuższym okresie stabilnej trzeźwości.  Najważniejsze żebyś miał pełną kontrolę nad sytuacją i gotowy plan wyjścia, gdybyś poczuł się niekomfortowo. Zawsze warto taką decyzję skonsultować wcześniej ze swoim terapeutą lub sponsorem.

Jak terapia dla rodziny pomaga utrzymać trzeźwość?

Terapia dla rodziny jest kluczowym elementem wspierającym trzeźwość, ponieważ uzależnienie to choroba całego systemu rodzinnego, a nie tylko jednej osoby. Pomaga ona bliskim zrozumieć mechanizmy nałogu, przestać nieświadomie go podtrzymywać poprzez współuzależnienie i nauczyć się zdrowych form wsparcia. W Ośrodku Olcha od zawsze traktujemy terapię wielopłaszczyznowo, dlatego nasza oferta obejmuje terapię DDA i współuzależnienia. Zdrowiejąca rodzina tworzy bezpieczne i wspierające środowisko, co drastycznie zmniejsza ryzyko nawrotu u osoby uzależnionej.

Czym jest współuzależnienie i jak wpływa na chorego?

Współuzależnienie to stan, w którym życie bliskiej osoby staje się całkowicie podporządkowane nałogowi chorego, jego nastrojom i zachowaniom. Osoba współuzależniona próbuje kontrolować picie lub branie, tuszuje incydenty, spłaca długi i przejmuje odpowiedzialność, co paradoksalnie chroni uzależnionego przed konsekwencjami i umożliwia mu dalsze trwanie w nałogu. Taka „pomoc” jest destrukcyjna, ponieważ odbiera choremu motywację do zmiany i utrwala patologiczny układ. Dla osoby próbującej trzeźwieć, powrót do domu, w którym działają mechanizmy współuzależnienia, jest ogromnym zagrożeniem.

Na czym polega nasza terapia dla osób współuzależnionych?

Nasze dedykowane zajęcia grupowe dla osób współuzależnionych oraz terapia indywidualna koncentrują się na odzyskaniu przez bliskich kontroli nad własnym życiem. Uczymy, jak stawiać granice, jak przestać być „ratownikiem” i jak odróżnić pomoc od umożliwiania nałogu. Celem jest uświadomienie osobom współuzależnionym, że nie są odpowiedzialne za nałóg bliskiej osoby i nie mają mocy, by ją „wyleczyć”. Terapia pomaga im skupić się na własnych potrzebach i emocjach, co nie tylko poprawia ich jakość życia, ale także tworzy zdrowsze warunki dla zdrowienia osoby uzależnionej.

Jakie wsparcie bliskich jest naprawdę pomocne?

Naprawdę pomocne wsparcie polega na akceptacji, że uzależnienie to choroba, a zdrowienie to proces, który należy do osoby uzależnionej. Zamiast kontrolować, wypytywać i podejrzewać, bliscy powinni okazywać zaufanie i wspierać zdrow_e_ wybory. Skuteczne jest zadawanie otwartych pytań, takich jak: „Jak mogę Cię wesprzeć w Twoim programie zdrowienia?” zamiast „Gdzie byłeś?”. Pomocne jest także uczestnictwo w grupach wsparcia dla rodzin (np. Al-Anon, Nar-Anon) oraz wspólne ustalenie jasnych, konsekwentnie przestrzeganych zasad panujących w domu.

Jakie wsparcie jest kluczowe po leczeniu w ośrodku?

Kluczowe wsparcie po opuszczeniu ośrodka to kontynuacja profesjonalnej opieki w formie terapii indywidualnej oraz regularne uczestnictwo w grupach wsparcia. Leczenie stacjonarne to tylko pierwszy, intensywny etap, który daje fundament, ale prawdziwa budowa trzeźwego życia odbywa się „na zewnątrz”. Bez stałego kontaktu z terapeutą i społecznością innych zdrowiejących osób, ryzyko powrotu do starych nawyków jest bardzo wysokie. Właśnie dlatego w Ośrodku Olcha kładziemy tak duży nacisk na planowanie dalszego leczenia jeszcze przed zakończeniem pobytu stacjonarnego.

Dlaczego terapia indywidualna po odwyku jest tak ważna?

Terapia indywidualna jest ważna, ponieważ pozwala na głębszą pracę nad przyczynami uzależnienia, które w terapii grupowej mogły być tylko zasygnalizowane. To bezpieczna przestrzeń do przepracowania osobistych problemów, traum, trudnych relacji czy współistniejących zaburzeń. Terapeuta staje się przewodnikiem i powiernikiem, który pomaga radzić sobie z bieżącymi wyzwaniami trzeźwego życia i monitoruje sygnały ostrzegawcze nawrotu. To jak posiadanie osobistego trenera zdrowia psychicznego, który pomaga utrzymać formę.

Jak działają grupy wsparcia dla absolwentów Ośrodka Olcha?

Nasze grupy wsparcia dla absolwentów Ośrodka Olcha działają jak pomost między intensywną terapią w ośrodku a samodzielnym życiem w trzeźwości. Są to regularne spotkania osób, które ukończyły leczenie w naszym ośrodku, prowadzone przez doświadczonego terapeutę. Dają one poczucie przynależności, zrozumienia i siły płynącej z grupy, co jest bezcenne w chwilach kryzysu. Uczestnicy dzielą się swoimi sukcesami i trudnościami, uczą się od siebie nawzajem i wzajemnie motywują, tworząc sieć wsparcia opartą na wspólnym doświadczeniu.

Rola stałego kontaktu z terapeutą po terapii stacjonarnej

Stały kontakt z terapeutą pełni rolę „systemu wczesnego ostrzegania” oraz profesjonalnego doradcy w procesie zdrowienia. Terapeuta, znając pacjenta i jego historię, jest w stanie szybko wychwycić subtelne sygnały zbliżającego się kryzysu i pomóc mu zareagować, zanim będzie za późno. To także osoba, do której można zwrócić się z każdym problemem, bez obawy o ocenę. Ta relacja daje poczucie bezpieczeństwa i pewność, że w razie trudności nie jest się samemu, co znacząco wzmacnia motywację do utrzymywania trzeźwości.

Gdzie szukać pomocy jeśli doszło do nawrotu?

Jeśli doszło do nawrotu, należy natychmiast szukać pomocy i pierwszym krokiem powinien być kontakt z terapeutą lub ośrodkiem, w którym odbywało się leczenie. Najgorsze, co można zrobić, to ukrywać nawrót ze wstydu lub poczucia porażki. Im szybciej przyznasz się do problemu i poprosisz o wsparcie, tym łatwiej będzie zatrzymać ciąg i wrócić na ścieżkę zdrowienia. Nawrót to nie koniec świata, ale sygnał alarmowy, którego nie wolno ignorować.

Czy po nawrocie trzeba zaczynać terapię od nowa?

Nie, po nawrocie nie zawsze trzeba zaczynać całej terapii od zera, choć czasem powrót do ośrodka jest najlepszym rozwiązaniem. Przede wszystkim nawrót staje się cennym materiałem do analizy terapeutycznej. Razem z terapeutą analizuje się, co poszło nie tak, jakie sygnały ostrzegawcze zostały zignorowane i co doprowadziło do złamania abstynencji. Na podstawie tych wniosków modyfikuje się i wzmacnia indywidualny plan zapobiegania nawrotom, aby uniknąć podobnych błędów w przyszłości.

Jak wygląda powrót na leczenie w Ośrodku Olcha?

Powrót na leczenie narkomanii do Ośrodka Olcha traktujemy jako akt odwagi i determinacji, a nie porażki. Jako najstarszy prywatny ośrodek w Polsce, działający od 1996 roku, mamy ogromne doświadczenie w pracy z osobami po nawrocie. Procedura jest prosta i pozbawiona oceny – wystarczy zadzwonić i szczerze opowiedzieć o sytuacji. Wspólnie z terapeutą ustalamy najlepszy plan działania, który może obejmować krótkoterminową terapię wzmacniającą, powrót na część terapii stacjonarnej lub intensyfikację spotkań indywidualnych. Naszym celem jest jak najszybsze udzielenie pomocy i wsparcie w powrocie do trzeźwości.

Dlaczego nawrót nie jest porażką a częścią zdrowienia?

Nawrót nie jest porażką, ponieważ uzależnienie jest chorobą przewlekłą, charakteryzującą się tendencją do nawrotów, podobnie jak cukrzyca czy nadciśnienie. Traktowanie go jako części procesu zdrowienia pozwala zdjąć z siebie paraliżujące poczucie winy i wstydu, a zamiast tego potraktować go jako bolesną, ale cenną lekcję. Każdy nawrót, jeśli zostanie odpowiednio przepracowany, uczy czegoś nowego o sobie i o chorobie. Porażką nie jest upadek, ale rezygnacja z próby ponownego wstania i walki o swoje życie.

Podsumowanie

Utrzymanie trzeźwości po terapii to maraton, a nie sprint. Wymaga ciągłej pracy, pokory i gotowości do proszenia o pomoc. Nasze wieloletnie doświadczenie w Ośrodku Olcha pokazuje, że sukces zależy od solidnego planu na życie po wyjściu z ośrodka i konsekwentnej jego realizacji. Pamiętaj, że nie jesteś w tym sam.

  • Buduj swój system wsparcia, składający się z terapeuty, grupy i zdrowych relacji rodzinnych.
  • Naucz się rozpoznawać wczesne sygnały ostrzegawcze nawrotu w swoim myśleniu i zachowaniu, aby reagować na czas.
  • Traktuj nawrót nie jako porażkę, ale jako bolesną lekcję, z której można wyciągnąć wnioski na przyszłość.
  • Pamiętaj, że kluczem jest stała praca nad sobą i korzystanie z narzędzi zdobytych na terapii każdego dnia.

KONTAKT

Ośrodek Psychoterapii i Terapii Uzależnień "Olcha"

ul. Z. Słomińskiego 15 lok. nr 505, piętro 1
00 - 195 Warszawa

Poniedziałek – Piątek: 10:00 – 20:00

Opis obrazka

tel.: 22 621 62 61
tel.: 501 155 144
email: osrodek@olcha.waw.pl

NIP: 527-108-64-24
REGON: 011840125

Numer rachunku:
02 2490 0005 0000 4530 8998 8304

SWIFT: ALBPPLPW

Spis treści

Spis treści